MotoNews

Nowe Lamborghini Huracán Franciszka

Wydawać by się mogło, że w XXI w. opowieści o nieprzebranych bogactwach papieskich to pieśń przeszłości. Dawno minęły czasy rodziny Borgiów, która nie tylko żelazną ręką rządziła Kościołem Katolickim, ale również zgromadziła ogromną fortunę. A jednak, obecny papież znany ze swojego skromnego trybu życia właśnie wzbogacił się o auto, którego nie powstydziłby się żaden członek tej potężnej hiszpańsko-włoskiej rodziny

O jaki samochód chodzi? O Lamborghini Huracán. Kilka dni temu Franciszek stał się szczęśliwym posiadaczem unikatowego, białego ze złotymi zdobieniami i wyprodukowanego specjalnie dla niego Lamborghini Huracán LP580-2. Czyżby nowe auto za ponad 775 tys. złotych miało zastąpić poczciwe papamobile?

Odpowiedź brzmi: oczywiście, że nie. Franciszek nie wydał ani grosza na tę przepiękną białą bestię. To firma Lamborghini sprezentowała samochód papieżowi. Złośliwi twierdzą, że w ten sposób przedsiębiorstwo chciało zyskać możnego opiekuna, który sprawi, że ich modlitwy zostaną wysłuchane. Modlitwy o to, aby ich nowy SUV Urus stał się najlepszym autem z napędem na cztery koła w historii motoryzacji

Franciszek samochód przyjął, podpisał, ale nawet się nim nie przejechał przed oddaniem go na aukcję charytatywną. Tak, tak, Lamborghini Huracán pójdzie pod młotek, a cały zysk ze sprzedaży zostanie przekazany na zbożny cel. Dokładnie tak samo, jak miało to miejsce w przypadku ostatniego kiedykolwiek wyprodukowanego Ferrari Enzo. Wtedy, cała kwota z licytacji została przeznaczona na pomoc ofiarom tsunami w Azji Południowej w 2003 r.

Papieskie Lamborghini Huracán zostanie sprzedane przez Sotheby’s podczas aukcji, która odbędzie się 12 maja 2018 r. Uzyskane fundusze zasilą organizację charytatywną, którą papież Franciszek sam wybierze. Już dziś wiadomo, że część środków zostanie przeznaczona na odbudowę chrześcijańskich domów i miejsc sprawowania kultu w Iraku, na pomoc ofiarom handlu ludźmi, a także na działania prowadzone przez dwie afrykańskie organizacje charytatywne działające we Włoszech.   

Zwycięzca aukcji otrzyma auto z autografem Franciszka. Będzie mógł też liczyć na papieskie wstawiennictwo przed obliczem Najwyższego za wszystkie przewiny związane z przekroczeniami prędkości 😉 Alleluja!

 

źródło: www.topgear.com

UDOSTĘPNIJ:

Previous post

Najdroższe wakacje świata

Next post

"Empty legs"- przelot prywatnym odrzutowcem w fantastycznej cenie