LifestyleNewstech

Nowy iPhone 8: jaki będzie i co nas zaskoczy?

Wielkimi krokami zbliża się premiera nowego telefonu od Apple. Jeśli, tak jak my, jesteście fanami produktów z jabłuszkiem, na pewno nie możecie się doczekać konferencji Tima Cooka. A jeśli nie kręcą Was sprzęty ze słynnym już „i” z przodu, i tak warto wiedzieć, co nowego proponują inżynierowie z Cupertino, żeby móc prowadzić długie dyskusje z tymi, dla których smartfon to tylko iPhone, a komputer to MacBook 😉

Co nowego? Po pierwsze ekran OLED lub AMOLED w „ekskluzywnej” wersji nowego telefonu. W tych nieco uboższych montowana będzie stara dobra Retina. Dodatkowo, ekran ma być zakrzywiony na brzegach, a także pozbawiony bocznych krawędzi oraz dolnej i górnej ramki. Z przecieków wynika też, że tak jak w iPhone 4, również w najnowszym modelu tył będzie pokryty szkłem. Całkowicie ma zniknąć przycisk „home”

Nowy iPhone ma umożliwiać bezprzewodowe ładowanie baterii. Nie będzie to jednak rozwiązanie innowacyjne – telefon będzie ładowany za pomocą ładowarki indukcyjnej. Po raz kolejny zostaną zamontowane dwa obiektywy; tym razem nie w poziomie, jak w „siódemce”, ale w pionie. Nie do końca wiadomo, jaki jest sens tej zmiany, ale najprawdopodobniej chodzi o nowe funkcje związane z rzeczywistością rozszerzoną (AR). 

Jeśli chodzi o tzw. bebechy, to smartfon zostanie wyposażony w nowy układ A11 z 3 lub 4 GB RAM-u. Dysk wewnętrzny raczej się nie zmieni i będzie można wybrać telefon z pamięcią 64, 128 lub 256 GB. Niemniej są tacy, którzy sugerują, że pojawią się urządzenia o pojemności 512 GB. Jest wielce prawdopodobne, że Apple zastosuje technologię Gigabit LTE, która znacząco zwiększa szybkość transmisji danych. Nowością ma być też zupełnie nowy układ audio, która polepszy jakość odtwarzanej muzyki. 

„Ósemka” będzie miała najpewniej wyższy certyfikat wodoodporności. Dotychczasowy IP67 zastąpi IP68. Na pewno zmieni się cena i to nie na lepsze… Eksperci szacują, że jubileuszowa wersja będzie najdroższą w historii, a ceny za smartfon w najsłabszej konfiguracji będą zaczynać się na poziomie 999 dolarów czyli ponad 3 600 złotych

źródło: www.gazeta.pl

UDOSTĘPNIJ:

Previous post

The Krane: minimalistyczny, postindustrialny, komfortowy

Next post

Marcin Gortat i jego nowe Porsche Panamera 4 E-Hybrid